środa, 7 grudnia 2011

Środa, 7 grudnia

No to jutro o tej samej porze powinnam być juz po intetwiu. Stresa mam ogromnego, bo mi zależy. i nie pamietam kiedy ostatni raz byłam przrsluchiwana. Podobało im się cv, teraz ja im się powinnam spodobać.
Polamalo mnie chyba tez z tego stresu- nie mogą ruszyć prawym ramieniem - zauważyłam ze to moje stresolubne miejsce i najlepszy probiez stresu- jak coś się dzieje u mnie w głowie- z miejsca paraliżuje mi prawa stronę.
I taka zdretwiala pójdę jutro walczyć o posadę ... Chuj z tym. byle szczęśliwe zakończenie....

1 komentarz:

  1. Potrzymam kciuki. I odezwij się po. Bo się będę martwić.

    OdpowiedzUsuń