wtorek, 6 grudnia 2011

wrocilam, czwartek, 26 czerwca 2008

czwartek, 26 czerwca 2008
wrocilam

i wpadlam od razu w wir pracy i zycia.

i milo, ze ktos nadmuchal balony na moj powrot.

i milo ze szefowa miejsca, gdzie prowadze dzialalnosc usiskala mnei jak jakas siostra.

bo wszyscy ponoc tesknili.

i milo, ze telefon dzwoni od momentu jak go tylko wlaczylam.

milo , ze w jakis sposob to miejsce stalo sie kolejnym MOIM na tym swiecie.

to szczescie, moc powiedziec, ze wrocilam z wakacji do domu.



i odpoczywam
21:31, laudik
Link Komentarze (4) »


piątek, 20 czerwca 2008
....

juz mi sie przypomnialo dlaczego tu nie mieszkam...:/

pamiec mi wrocila.....

(oczywiscie sie rozwodzimy z M.)
07:14, laudik
Link Komentarze (2) »


czwartek, 19 czerwca 2008
wakacje
jestem i sie pase:))
12:04, laudik
Link Dodaj komentarz »

poniedziałek, 16 czerwca 2008
oby do srody
ale taki mix dzis i jutro ze nie wiem - zageszczenie maxymalne.
12:53, laudik
Link Dodaj komentarz »

czwartek, 12 czerwca 2008
wkurwiona
jak byk
22:53, laudik
Link Komentarze (2) »


wtorek, 10 czerwca 2008
7...:)

został tydzien.
za tydzien o tej porze moja torba bedzie spakowana, torba M. bedzie spakowana, torby dziewczyn beda spakowane i torba Kaja bedzie spakowana.
wszyscy bedziemy zwarci i gotowi.
a w srode o 7:30 posadzimy dupe w samochod i ruszymy w strone Stansted.
no najpozniej o 8.( znajac wyluzowanie M.)

i mimo sraczki przedlotowej, ktora tym razem udzielila sie i pierworodnemu - nic nie zmieni faktu, ze wsiadzeimy do samolotu typu Paan bus i pofruniemy na krotkie wakacje w rodzinne strony.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz