wtorek, 6 grudnia 2011

o pobycie w pl na radosnie, poniedziałek, 30 marca 2009

wszyscy mamy na sumieniu błedy młodosci, nie?

ale sa tacy co maja te błedy wpisane w zyciorys juz na zawsze.... jak jeden taki nasz bardzo bliski ktos;)

ale nauka idzie naprzod..

i w zwiazku z tym....... nie ma wykretow od ojcostwa!!!




naprawde ciesze sie nia jakby byla moja:)

to taka osobka, ktorej w zalozeniu mialo nigdy nie byc. bo jeszcze niedawno była niemozliwa do zaistnienia.

a czasy sie zmienily no i jest!!!


niedziela, 29 marca 2009
zgryz

co zrobic jak sie podejrzewa, ze ktos moze byc bardzo zle traktowany w domu przez chlopaka?, partnera?

i co, jesli swiadcza o tym tylko dziwne zachowania, siniaki na rekach i mega kolekcja pornoli SM w domu podejrzanego.

i to, ze domniemana ofiara z 60 kg stala sie 35 kilogramowym szkieletem.

jak ugryzc ten temat z odleglosci 1500 km?

i czy warto?

czy warto sie mieszac?nie majac mozliwosci przyjzenia sie problemowi z bliska, majac za dowody tylko te, ktore sa?



dlaczego nie posiadam zdolnosci?, umiejetnosci? WDUPIEMIENIA??? dlaczego?

dlaczego odkad pozbierałam do kupy rozne fakty tej historii to nie moge przestac o tym myslec?



i najgorsze - jak sie ustawic w tejze sytuacji kiedy domniemany potwor to twoj dobry, zeby nie powiedziec bliski kolega, ktorego nazywało sie przyjacielem, czy "młodszym bratem"......



chujnia no.....


14:54, laudik
Link Komentarze (1) »



czwartek, 26 marca 2009

girls just want to have fun

























(...) oh girls they want to have fun :)))))) (...)








16:04, laudik
Link Komentarze (1) »


ajajaaj!!!

zapomnialam o wielu sprawach.

to tutaj rowniez było ostatnim, ktore zaprzatało moj skołowany umysl.
najpierw był horror pt. GRZYB - z członkiem mej rodziny w roli głownej, ktory szczesliwie zakonczył sie na poczatku marca.
tak mi sie wydawalo. ze sie skonczył.
epilog - a wlasciwie dwa nastapily wkrotce po napisach koncowych.
wyszly na jaw tak zwane powikłania.

choc i one nie połozyły mnie tak jak odcinek extra.
ten, ktory zaliczyłam juz bedac w Polsce.

i przysiegłam sobie NIGDY, PRZENIGDY NIE ZAWIERAC ZADNYCH KONTAKTOW Z LUDZIMI SPOKREWNIONYMI.

usłyszałam tyle epitetow, zostałam zmieszana z kazdym mozliwym rodzajem gówna, nazwana piiiii i wysłana na swoja pierdolona wioche celem odpierdolenia sie i nie zawracania dupy.wszystko dlatego,ze koles siedzial u nas 2 miesiace za darmo a zadeklarowal ze sie rozliczy.
(powzszy opis tylko w 10 procentach oddaje faktyczny przebieg rozmowy telefonicznej)

a trzeba bylo sciagnac kolegow z miasta i postapic jak sugerowali ;))))))))

tak czy siak luty, marzec uplynal mi gownie na bieganiu, zeby rozładowac stres i odtluszczaniu organizmu + hiit i tabata.

a potem pojechalismy do Polski.

o czym w nastepnzm odcinku + fotorelacja

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz