wtorek, 27 kwietnia 2010
kto nie ma szczescia w milosci...
....ten ma ponoc w kartach. grach losowych. zdrapkach.| loteriach rozmaitych. krzyzowkach. audiotele. oswiadczam, ze w swoim zyciu nigdy nic jeszcze nie wygralam:) to pewnie rownowazy szczescie w milosci:) moj wybranek konczy dzis 36 lat. ....kiedy on mi sei tak zestarzal, sama nie wiem....
13:29, laudik
Link Komentarze (2) »
piątek, 09 kwietnia 2010
historia pewnego obledu
obled zatacza coraz szersze kregi. zrobilo sie i niepzryjemnie i niebezpiecznie. co sklonilo mnei do wytezenia glowy i ruszeniu dupska i wymysleniu obejscia dla braku hasla ohaslowujac sie jednak:) i tak jest dobrze. moze za jakis czas i zrezygnuje z hasla i opowiem co sie dzieje. poki co odpoczywam i lapie oddech po zwalczeniu kolejnych dwoch wampirow, ktorym jakos udalo sie dopasc mnie i pic krew i energie. jeden pasozytowal na mnei 5 lat, drugi prawei 4 miesiace. na szczescie koniec z tym. mam nadzieje, ze sami siebie w koncu skonsumuja i o tyle bedzie wiecej dobra i siwezego powietzra na swiecie. strasznie boje sie psychololi. respektuje ich moc i staram sie ich unikac. gdybym jeszcze nauczyla sie ich w mig rozpoznawac.....zanim skocza mi na kark i zaczna dusic....
14:08, laudik
Link Dodaj komentarz »
środa, 07 kwietnia 2010
.....
po miesiacach hibernacji, tak na wiosne mnostwo pytan w mojej gloiwe.
-czym jest milosc?
-czym jest pzryjazn?
-czym nienawisc?
-czym klamstwo?
-jak bardzo mozna nagiac rzeczywistosc by sie poczuc dobzre?
-jak bardzo mozna nagiac fakty byc sie poczuc bohaterem?
-jak bardzo tzreba obrzydzic innych by samemu poczuc sie pieknym?
-jak bardzo tzreba uwiezryc w klamstwo by stalo sie jedyna i czysta prawda?
i ile moze wytzrymac wiara?
i czy prawdziwe uczucie to takie co pzretrwa buzre, czy takie co pzretrwa klamstwo?
jak rozne sa ludzkie wybory?
i jak rozne postzreganie dobra, zla, klamstwa, prawdy, fikcji i rzeczywistosci, piekna i brzydoty, madrosci i glupoty?
i jak wiele klamstw tzreba powiedziec, i w ile klamstw uwiezryc, by....
i czy stawianie sie na oltarzu, jakos wzor i punkt odniesienia wszelkich prawd, aspirowanie do roli Boga w czyims swiecie to juz gzrech?
i czy pozadanie zony blizniego swego i mowienie falszywego swiadectwa pzreciw blizniemu swemu sa nadal gzrechem?
jak bardzo ograniczona jest madrosc i jak bardzo nieograniczona glupota....
........
gdybym tylko znala odpowiedzi na te wsyztskie pytania ......
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz