trwam
nie ma mnie, bo jestem skupiona na innych rzeczach.
a sa na tyle wazne i praco- i czasochlonne, ze nie ma czasu na nic innego.
efekt jest taki tej pracy u podstaw, ze M.nie pali od 10 dni.
(ci co wiedza to wiedza....).
masakra, pot i lzy.
ale jakas poprawa jest. Moze damy rade...
poprosze o kciuki, zeby szlo ku lepszemu
12:51, laudik
Link Komentarze (6) »
poniedziałek, 10 listopada 2008
wrocilam
ten wyjazd byl mi potrzrebny.naprawde.
dzieki kilku aniołom co wlały troche wiary w moj spekulujacy umysl dzis jest lepiej.
czuje sie teraz jak po sterydach:))
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz