mialo byc tak pieknie
a tymczasem mam seledynowe wlosy.w zwiazku z powyzszym pograzona jestem w rozpaczy.
a zeby bylo malo obejzralam najnowszego Rambo i to skutecznie wytarlo mi z twarzy usmiech.
po pierwsze -bo okrutny to obraz i co gorsza - mowi o rzeczach niezmyslonych.
do bolu prawdziwych mozna rzec.
po drugie - bo sylwester s wyglada bardzo staro i zle.
w kazdym razie te wszystkie operacje, ktore mial zamiast polepszyc pogorszyly sprawe.
(cos jakby temat z moimi wlosami.mial byc swiezy blond - jest pistacja:/)
i niech nikt nie wierzy ze sly sie dobzre trzyma.
gowno prawda.
sie rozpadl i go poszczepiali byle jak i wyglada wlasnei tak....jakby na slowo honoru (albo jak przez okno)
a potem jeszcze widzialam film day watch czy jakos tak.
film rosyjski robiony na amerykanski.
nawet chciele dubbing miec angielski tylko im nie wyszedl za bardzo.
nie wiem jak sie skonczyl, bo padlam.
byl dlugi nudny i przesadzony.
i musze przyznac po raz kolejny, ze ruscy filmow nie potrafia ro0bic.
staraja sie bardzo ale im nie wychodzi..
choiciaz...
jedynym - jak dotad (w mojej ocenie) dbrym ruskim filmem byl "bielyj Bim czornaje ucho" .
byl piuekny i na nim plakalam.
a reszta produkcji sasiadow ze wschodu to straszna kila.
i ide topic smutki z powodu wlosow i cierpienia na swiecie w winie .
za sylwka stalone tez wypiije
( chcialam poprawic wszystkie leiterowki ale juz nie dam chyba rady)
22:35, laudik
Link Komentarze (1) »
środa, 28 maja 2008
i jestem
mam duzo do pisania, ale nie chce mi sie pisac.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz