wtorek, 6 grudnia 2011

mordercom uczuc mowimy stanowcze nie, czwartek, 11 listopada 2010

czwartek, 11 listopada 2010

jeden moj kolega powiedzial kiedys, ze ci co postepuja niegodnie, nie sa zli wlasnie z powodu niegodnych swoich uczynkow.
najgorsze jest to, ze morduja dobro w innych ludziach i zabijaja
i wiare i nadzieje.

i jest w tym cos, bo po kazdym zderzeniu ze zlem ja osobiscie reaguje wycofaniem sie o mile swietlne wglab wlasnej egzystencji, utrata ochoty na jakiekolwiek interakcje z innymi przedstawicielami mojego gatunku, dziwaczeje, rozpoczynam glebokie retrospekcje, analizy wlasnych uczynkow, wyrastaja mi kolce i rogowy naskorek na grzbiecie, lapie depresje i staje sie sakrastyczna.

ogolnie staje sie zajebiscie nieciekawa postacia.

i mija mnostwo czasu zanim zrogowacenia ustapia, tabletki na depresje zrobia robote, a z analizy wewnetrznej wynikna wnioski, iz zawsze bylam glupia i naiwna i taka zapewne umre.
co jednakowoz nie robi mi dobzre na samoocene.
i dochodze do wniosku, po raz setny i tysieczny ze:

-kazdy dobry uczynek musi byc pzrykladnie ukarany

-ci, ktorzy nas wykorzystuja, nie mysla o nas ze jestesmy dobrzy
i szlachetni, a raczej durni - pzrez co zaslugujacy na wyruchanie.


tyle moich pzremyslen na ten niemily, listopadowy, szarobury, zgnily deszczowo-wichurowy poranek


10:47, laudik
Link Dodaj komentarz »

wtorek, 09 listopada 2010
koniec roku blisko

przepraszam wszystkich za niepisanie.

ale jedna taka wredna kurwa skutecznie oslabila moja wene pisarska, a zdajac sobie sprawe , ze pewnie zaczyna kazdy dzien od sprawdzenia co nowego napisalam - ja nie pisze nic.


ale dzis wlasnie jeden gosc, poniekad wspolnik w morderstwie mojego dobrego humoru i talentu literackiego wyskoczyl dzis niczym diabel z pudelka.

jak wiadomo-wampiry moga zyc w soich trumnach cale wieki, jednak zawsze kiedys wylaza, zadne cudzej krwi.


ja na szczescie od prawie roku zabezpieczam sie mascia na szczury i naszyjnikiem z czosnku, ale cholera, licho nie spi.

trzeba bedzie podwoic dawke, zarowno masci na szczury jak i czosnku.

no i zaopatrzyc sie dodatkowo w osinowy kolek.


dla tych, ktorzy nie wiedza o co chodzi - kochani - nie zycze wam blakania sie po ciemnej stronie mocy, nie dajcie sie tez tam zaciagnac.

dla tych co wiedza o kogo chodzi - spoko wodza - nie dam sie podejsc drugi raz:).


napisze cos kiedys gdzies, ale poki co mam do przygotowania koncert swiateczny dla 7 moich uczniow wiec nieco zajeta jestem:D

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz