czwartek, 11 listopada 2010
jeden moj kolega powiedzial kiedys, ze ci co postepuja niegodnie, nie sa zli wlasnie z powodu niegodnych swoich uczynkow.
najgorsze jest to, ze morduja dobro w innych ludziach i zabijaja
i wiare i nadzieje.
i jest w tym cos, bo po kazdym zderzeniu ze zlem ja osobiscie reaguje wycofaniem sie o mile swietlne wglab wlasnej egzystencji, utrata ochoty na jakiekolwiek interakcje z innymi przedstawicielami mojego gatunku, dziwaczeje, rozpoczynam glebokie retrospekcje, analizy wlasnych uczynkow, wyrastaja mi kolce i rogowy naskorek na grzbiecie, lapie depresje i staje sie sakrastyczna.
ogolnie staje sie zajebiscie nieciekawa postacia.
i mija mnostwo czasu zanim zrogowacenia ustapia, tabletki na depresje zrobia robote, a z analizy wewnetrznej wynikna wnioski, iz zawsze bylam glupia i naiwna i taka zapewne umre.
co jednakowoz nie robi mi dobzre na samoocene.
i dochodze do wniosku, po raz setny i tysieczny ze:
-kazdy dobry uczynek musi byc pzrykladnie ukarany
-ci, ktorzy nas wykorzystuja, nie mysla o nas ze jestesmy dobrzy
i szlachetni, a raczej durni - pzrez co zaslugujacy na wyruchanie.
tyle moich pzremyslen na ten niemily, listopadowy, szarobury, zgnily deszczowo-wichurowy poranek
10:47, laudik
Link Dodaj komentarz »
wtorek, 09 listopada 2010
koniec roku blisko
przepraszam wszystkich za niepisanie.
ale jedna taka wredna kurwa skutecznie oslabila moja wene pisarska, a zdajac sobie sprawe , ze pewnie zaczyna kazdy dzien od sprawdzenia co nowego napisalam - ja nie pisze nic.
ale dzis wlasnie jeden gosc, poniekad wspolnik w morderstwie mojego dobrego humoru i talentu literackiego wyskoczyl dzis niczym diabel z pudelka.
jak wiadomo-wampiry moga zyc w soich trumnach cale wieki, jednak zawsze kiedys wylaza, zadne cudzej krwi.
ja na szczescie od prawie roku zabezpieczam sie mascia na szczury i naszyjnikiem z czosnku, ale cholera, licho nie spi.
trzeba bedzie podwoic dawke, zarowno masci na szczury jak i czosnku.
no i zaopatrzyc sie dodatkowo w osinowy kolek.
dla tych, ktorzy nie wiedza o co chodzi - kochani - nie zycze wam blakania sie po ciemnej stronie mocy, nie dajcie sie tez tam zaciagnac.
dla tych co wiedza o kogo chodzi - spoko wodza - nie dam sie podejsc drugi raz:).
napisze cos kiedys gdzies, ale poki co mam do przygotowania koncert swiateczny dla 7 moich uczniow wiec nieco zajeta jestem:D
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz